Kredyty rządzą się swoimi prawami. W tej grupie wyjątkową rolę odgrywają przede wszystkim zobowiązania hipoteczne, które wymagają zrealizowania wielu różnych formalności. Łatwo się w nich pogubić, dlatego doradzamy co zrobić, by jak najmniej na takim zobowiązaniu stracić. Nawiasem mówiąc, sytuacja każdego z kredytobiorców może wywołać dodatkowe komplikacje, których charakter trudno sobie wyobrazić.

Wkład własny czy oszczędności?

Czy warto poświęcać wszystkie oszczędności na wkład własny? Choć decyzja ta z pewnością nie należy do najłatwiejszych, to zawsze warto odłożyć jakąś kwotę na poczet przyszłych oszczędności. Powinno być to co najmniej 5 – 10 tysięcy złotych, które w domyśle powinny wystarczyć na mniej więcej 1 – 3 miesięcy bez jakichkolwiek dochodów. Pamiętajmy, że w naszej lokalnej gospodarce jest mnóstwo problemów, które mogą zaowocować poważnymi implikacjami w płynnej spłacie zobowiązań. Lepiej mieć pieniądze na czarną godzinę, niż zaoszczędzić kilkadziesiąt złotych na miesięcznej racie.

Rzeczoznawca – swój czy bankowy?

Wybór rzeczoznawcy to poważny kłopot dla kredytobiorcy. Oczywiście niektórych on nie dotyczy, gdyż bank ich kredytujący, nie pozwala na zatrudnienie osoby z zewnątrz. Spora grupa rzeczoznawców współpracuje z konkretnymi bankami, dzięki czemu znają oni mechanizmy, w oparciu o które funkcjonuje dana jednostka. Poza tym koszt wynajęcia rzeczoznawcy „z banku”, jest wliczany bezpośrednio do sumy kredytu. Nie musimy więc posiadać odrębnych oszczędności, które powinniśmy wykorzystać na spłatę samego rzeczoznawcy. Pamiętajmy, że kwota ta może wynieść nawet 700 – 1000 złotych!

Prowizja – nie tylko bankowa

Przed podpisaniem umowy kredytowej, warto zwrócić uwagę na obowiązujące prowizje. Pierwszą z nich jest prowizja bankowa, która jest w zasadzie naturalnym elementem każdego zobowiązania kredytowego. Oczywiście można znaleźć i taką ofertę, która prowizji nie posiada, aczkolwiek może się zdarzyć, że koszt ten został wliczony do oprocentowania (z oczywistym zyskiem dla samego banku). Drugą prowizją jest opłata z tytułu wcześniejszej spłaty hipoteki. Nie będziemy jej płacić w sytuacji, gdy wcześniejsza spłata miała miejsce po 36 miesiącach od zawarcia umowy kredytu (przy zobowiązaniu o zmiennym oprocentowaniu).

Jakie raty wybrać?

Kredytobiorca hipoteczny może wybierać pomiędzy ratami o stałej wartości lub też ratami, których wysokość stopniowo się zmniejsza. Pierwszy wariant jest z reguły tańszy, aczkolwiek przy drugim spłacana rata jest coraz to mniejsza. Dzięki temu, już po roku spłacania hipoteki, można liczyć na ratę zmniejszoną o około 5 – 10 procent, oczywiście w zależności od łącznej wysokości zaciągniętego kredytu hipotecznego.

Kilka słów podsumowania

To nie wszystkie aspekty, na które powinien zwrócić uwagę kredytobiorca hipoteczny. Niemniej to one mają największe znaczenie, dla opłacalności wybranego zobowiązania. Zwłaszcza, że niektóre z nich (np. raty malejące) pozwalają na spore oszczędności w późniejszym czasie.